• Post last modified:11 marca 2021
cropped-500x500slider_logo.png.jpg

Fundacja Nie Zostaniesz Sam

Pomoc dzieciom na Kubie

Krótki opis życia na Kubie jej mieszkańców

Kuba, największy kraj na Karaibach jest domem dla ponad 11 milionów ludzi. Z bogatą historią. Wieloetniczna i znana z różnorodnej kultury i tradycji. Wielu turystów odwiedza Kubę, aby cieszyć się jej naturalnym pięknem i tropikalnym klimatem.

Jednak, to co jest piękne dla obcych, dla wielu mieszkańców Kuby jest tylko pięknym tłem dla prawdziwych trudów życia. Na Kubie bowiem od dziesięcioleci panuje system socjalistyczny, który jest niewydolny w bardzo wielu dziedzinach mających bezpośredni wpływ na jakość życia.

Bieda, bezdomność, brak wolności podróżowania, bardzo restrykcyjne prawo, brak możliwości zrzeszania się, wolności słowa i zgromadzeń, to tylko niektóre czynniki wpływające bezpośrednio lub pośrednio na codzienność Kubańczyków.

Z natury naród kubański jest radosny, ekspresyjny… Niestety dziesięciolecia trudów, braku możliwości rozwojowych sprawia, że wielu z nich trwa w beznadziejności, pozbawieni są wiary w siebie, w sens działania. Często w ogóle nie mają nawet dobrych marzeń, a nawet, gdy coś z tego w nich się tli, to brak im samozaparcia do ich realizacji.

Taka sytuacja, gdy warunki materialne i społeczne wpływają na charaktery ludzi, wywołują w nich niszczącą frustrację, inercję, brak wiary w sens działania – jest jedną z najgorszych rzeczy, która może spotkać człowieka w życiu.

I to jest właśnie główny powód i sens niesienia pomocy mieszkańcom Kuby, zwłaszcza dzieciom.

 

Poprawa bytu Kubańczyków, zarówno dorosłych jak i dzieci powoduje w nich samych, w rodzinach, w lokalnych społecznościach powrót nadziei, wiary w przyszłość, chęci do działania, dążenia do szczęścia, do rozwoju. Prowadzi do tego, że właśnie dzieci, być może nie będą już musiały dzielić losu starszych pokoleń.

Na jakie cele na KUBIE przeznaczamy otrzymane od Darczyńców pieniądze?

Głównym celem projektu jest możliwie największe niwelowanie trudów życia mieszkańców Kuby, w szczególności dzieci.

 

Jednym z przedsięwzięć jest KOMPLETOWANIE PLECAKÓW RADOŚCI. Szkolnych plecaków wypełnionych tym, co wzbudzi
nieopisaną wręcz radość: buty, ręcznik lub prześcieradło, mydło, jakaś zabawka lub kredki i papier do kolorowania, słodycze lub coś do zjedzenia

 

Oto fragmenty uzasadnienia prośby o wsparcie:

…nasza praca wymaga środków materialnych ze względu na wielkie ubóstwo naszych odbiorców. Rodziny żyjące w skrajnej nędzy nie są w stanie zaspokoić fundamentalnych potrzeb swoich dzieci. Kuba na której żyjemy, to nie raj dla turystów, to tragedia rozbitych rodzin, dzieci pozbawionych dzieciństwa, bez zabawek, butów, garści cukierków…

Aby realizować projekty edukacyjne i wzbudzić potrzeby duchowe wśród tych Kubańczyków, najpierw chcemy wyjść naprzeciw ich potrzebom podstawowym: ofiarować buty, zaspokoić głód, wzbudzić uśmiech choć jednym cukierkiem, czy dodatkową porcją ryżu, ochronić od chorób podarowując dodatkowe prześcieradło, czy ręcznik, które często w rodzinach są dzielone na 2-3 osoby.

Chcę zaznaczyć, że tu czasem w sklepach nie spotyka się nic, ceny są bardzo zmienne wiec nie mogę założyć ze w hurtowni kupię 100 plecaków, bo to nie istnieje, jak w sklepie znajdę 20 to będzie cud, ale sprzedawca może mieć zakaz sprzedania wszystkiego jednej osobie i trzeba będzie kupować po 3 szt. chciałabym zastrzec sobie prawo do ostatecznego zadecydowania, co znajdzie się w plecaku konkretnego dziecka…. Znając sytuacje rodziny, może lepiej będzie kupić dwie pary butów, zamiast ręcznika, a może odwrotnie, może przy szczęściu znajdę jakąś zabawkę tańszą i wtedy dokupię paczkę spaghetti na obiad…. To są nasze realia…. Ale skompletować plecak za całość 50 Euro, to na pewno się uda…

I proszę pamiętać, że pensja Kubańczyka na wiosce, to 10-12 Euro….

Do tego wszystkiego dochodzą ogromne trudy w związku z pandemią COVID-19.

cropped-500x500slider_logo.png.jpg


BLOG
(Dzieci na Kubie)

Poniżej znajdują się wydarzenia związane z projektem. Najwyżej znajdują się wpisy, które zostały dokonane jako ostatnie.